Język polski dla obcokrajowców
Praktyczny, codzienny polski dla obcokrajowców
Dla kogo?
Najczęściej trafiają do nas osoby, które mówią:
- „Nie mam z kim rozmawiać po polsku"
- „Rozumiem, ale nie potrafię się wypowiedzieć"
- „Jak ktoś szybko mówi po polsku, to się wyłączam"
- „W restauracjach nie mówią do mnie po polsku — od razu przechodzą na angielski"
Zapraszamy osoby wszystkich narodowości, które przyjechały do Polski na stałe lub na krótki czas i chcą nauczyć się realnego, codziennego języka, by swobodnie funkcjonować w polskojęzycznym otoczeniu.
W jakim języku odbywają się zajęcia?
Prowadzimy lekcje w całości po polsku lub — jeśli wspólnie tak zdecydujemy — z pomocą języka angielskiego.
Jak wyglądają zajęcia?
Na początku tworzymy plan dopasowany do aktualnych umiejętności i Waszych oczekiwań. Ustalamy priorytety: czy znacie alfabet, jakie tematy są teraz dla Was najważniejsze — i na tym budujemy ramowy plan zajęć.
Każdą lekcję rozpoczynamy rozgrzewką: karty konwersacyjne, gry, mini-scenki, szybkie reakcje — wszystko po to, by Was odblokować i pomóc w rozumieniu różnych komunikatów. Następnie przechodzimy do tematu lekcji.
Uczymy prawdziwego, użytkowego języka. Nauczysz się między innymi:
- jak zamówić hot doga w Żabce i zapłacić BLIKiem,
- co oznacza, gdy sprzedawca pyta: „Czy mogę być winien grosik?" (Can I owe you a penny?),
- jaka jest różnica między „pójdę po pizzę" a „pójdę na pizzę",
- dlaczego Polacy mówią „napiszę smsa", skoro SMS nie jest polskim słowem,
- i jaka jest historia słynnej „wojny o karpia" w Lidlu
Skupiamy się na języku w kontekście, kulturze i komunikacji w prawdziwym życiu. Stawiamy na praktykę i te soczyste niuanse językowe, których nie znajdziecie w żadnym podręczniku.
Przywiązujemy też ogromną wagę do powtórek— bo co z tego, że nauczycie się 20 nowych słówek, skoro ich nie użyjecie? Dbamy o to, byście każdą lekcję opuszczali z przyswojonym słownictwem, osadzonym w odpowiednim kontekście.
A co z gramatyką?
Zdajemy sobie sprawę, że polska gramatyka może przerażać — ale nie taki diabeł straszny, jak go malują. Czasów gramatycznych mamy tylko 3! To pięć (!) razy mniej niż w języku angielskim.
Jeśli chodzi o przypadki — mamy na to swoje sposoby. Poza teorią uczymy od razu praktyki, tak by łatwo skojarzyć, którego użyć w danej sytuacji. Kawkę zawsze pijemy z (kim? z czym?) — z narzędnikiem. A dopełniacz? Często się go boicie — i świetnie! Bo właśnie tak zapamiętujecie, że „bać się" i „obawiać się" łączą się dokładnie z nim.
Materiały
Tworzymy autorskie materiały, w których łączymy naukę codziennego słownictwa, wyrażeń i gramatyki. Słuchamy Waszych próśb i przygotowujemy konkretne materiały pod to, czego aktualne potrzebujecie — np. „u weterynarza", „u lekarza". Tworzymy też spersonalizowane materiały powtórkowe, dopasowane dokładnie do potrzeb danej osoby.\
Efekty
Nasi uczniowie otwierają się na mówienie po polsku. Jednym z większych sukcesów jest moment, gdy zamawiają pizzę przez telefon — a nie przez aplikację. Dużo łatwiej rozumieją komunikaty od sprzedawców, w urzędach, czy u lekarza. Potrafią porozumiewać się po polsku naturalnie, bez kalki z ojczystego języka.
Jeśli macie pytania, koniecznie napiszcie do nas w formularzu poniżej — chętnie odpowiemy!