Język angielski dla dorosłych

Przełam barierę językową i mów codziennym językiem

Dla kogo?

Oto, co najczęściej mówią osoby, które do nas trafiają:

  • „Miałem w szkole angielski, ale już nic nie pamiętam."
  • „Rozumiem, kiedy słucham i czytam, ale jak mam coś powiedzieć — blokuję się."
  • „Brakuje mi takich prostych, codziennych zwrotów. W pracy sobie radzę, ale jak przy automacie z kawą ktoś zagada, to robi się ciężko."

A być może Ty świetnie rozróżniasz Past Perfect i Present Perfect, tryby warunkowe masz w małym palcu, ale nadal nie wiesz, jak powiedzieć „Wywietrz mieszkanie" albo „Jadę na działkę (ROD)"?
Podpowiemy:

  • „Wywietrz mieszkanie" = Air out the room
  • „Jadę na działkę (ROD)" = I'm going to my allotment.

Jeśli masz podobne przemyślenia albo czujesz, że utknąłeś gdzieś na poziomie „WIECZNE B1" — trafiłeś w dobre miejsce. Specjalizujemy się w łamaniu blokady językowej i nauczaniu codziennego języka.

Rozgrzewka niejedno ma imię

Zajęcia rozpoczynamy od rozgrzewki językowej. Wyróżniamy dwa rodzaje rozgrzewek — „blokadowe" i „rozwojowe".

Te pierwsze pomagają naturalnie przejść na język angielski — bez wyraźnej granicy i komunikatu „teraz proszę zacząć mówić po angielsku". Te drugie, mają na celu wzbogacenie słownictwa.
Przy blokadzie językowej, wykorzystujemy proste gry ograniczone czasowo, np. Taboo czy 5 Seconds, gdzie skupiamy uwagę na grze, a nie na poprawności wypowiadanych słów. Pomaga to otworzyć się językowo i wyłącza myślenie, które budzi naszego wewnętrznego krytyka mówiącego „Błąd!". Inny przykład takiej rozgrzewki to krótkie dialogi — ktoś rzuca zdanie, wy od razu reagujecie. Pierwsza myśl, pierwsza odpowiedź. Nie ma tutaj ani dobrych ani złych odpowiedzi.

Przykładem rozgrzewki „rozwojowej" mogą być na przykład mówione kalambury, w których ukrywamy słówka takie jak klamerki, łupież, zgaga, przedłużacz czy zakrętka. Dzięki temu uczycie się nowych, przydatnych na co dzień słów.

Tematy lekcji

Korzystamy z autorskich materiałów, które tworzymy wedle powiedzenia „potrzeba matką wynalazku" — cały czas obserwujemy, czego nasi uczniowie potrzebują, i stopniowo powiększamy nasze zasoby o nowe zagadnienia.

Przykłady tematów:

  • „Small talk about being sick" — miniporadnik, jak poprowadzić small talk, narzekając na zdrowie
  • „How to be excited" — czyli jak ekscytować się po angielsku
  • „Daily rants" — czyli o żalach życia codziennego

Posiadamy również materiały z wyrażeniami z kawiarni, apteki, restauracji, samolotu, hotelu i wielu, wielu innych miejsc. Konikiem każdego skryptu są dialogi i część „mówiona", gdzie od razu trenujemy nowopoznane słownictwo i struktury gramatyczne.

No właśnie — co z gramatyką?
Zawsze powtarzamy, że gramatyka jest nieodłącznym elementem nauki języka. Gdy zdarzają się prośby: „Chciałbym chodzić na lekcje, ale nie chcę uczyć się gramatyki." nie jesteśmy w stanie ich spełnić, bo uważamy, że żeby być w pełni zrozumianym, gramatyka jest obowiązkowym elementem.
Robimy to jednak po swojemu 😊Najważniejsze jest by dane zagadnienie przećwiczyć od razu w praktyce. Teoria i setki zadań nie sprawią, że zaczniemy mówić. Podobnie jest ze słownictwem — jeśli nie wypowiemy danego słowa na głos, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nigdy go nie użyjemy.

Wprowadzając nowe zagadnienia, od razu przechodzimy do praktyki — i co równie ważne — łączymy je od razu z pozostałymi czasami i strukturami, zamiast uczyć się ich po kolei. Jedna z naszych ulubionych lekcji to w całości mówiona lekcja o Present Perfect i Present Perfect Continuous. Finalnie, uczniowie płynnie prowadzą monolog, łącząc te dwa czasy z czterema innymi. To robi wrażenie.

Zaimprowizujmy

„Podoba mi się, że nikt nie wypytuje mnie o moje życie prywatne."

„Fajnie, że wymyślamy nowe sytuacje, a nie rozmawiamy cały czas o tym samym."

To jedne ze zdań, które usłyszeliśmy od naszych kursantów.

Wykorzystujemy metodę dramy, żeby ćwiczyć naturalne dialogi z życia, których nie jesteśmy w stanie realnie przeżyć na zajęciach, na przykład zamawianie napoju w samolocie, kupowanie leku na chorobę lokomocyjną dziecka czy prośba o pokrywkę do kubka w kawiarni. Dzięki temu uczniowie ćwiczą wszystko, co przyda im się w codziennych sytuacjach.

Tryb incognito

Nauczyciel nie musi wiedzieć, czym się zajmujesz, czy masz żonę, dzieci, kota czy jaszczurkę jeśli nie czujesz się z tym komfortowo. Jesteśmy tu po to, żeby uczyć się naturalnego języka — nie wypytywać o szczegóły z życia. Jak dużo opowiecie nam o siebie, zależy tylko od Was.
Tutaj z pomocą przychodzi improwizacja - na naszych lekcjach możesz być kim zechcesz.

Co więcej, improwizacja teatralna pobudza kreatywność, a w dorosłym życiu nie ma na nią aż tak dużo miejsca. Tworząc krótkie scenki i dialogi, przyswajamy nowe słownictwo i ćwiczymy prawidłową wymowę. Improwizowanie ma też swój terapeutyczny wymiar — dużo się śmiejemy, a śmiech to samo zdrowie.

Żeby nie pozostawać w sferze teorii — przykład. Nauczyliśmy się dziś trzech słów: opony, zderzak i kierunkowskaz. Realizujemy scenkę: jedno z Was sprzedaje samochód, drugie wchodzi w rolę kupującego i dopytuje o szczegóły.

Uwielbiamy błędy!

Błędy są bardzo ważnym elementem nauki języka — jeśli ich nie robimy, prawdopodobnie milczymy. Tylko one są w stanie pchnąć nas językowo do przodu. Tutaj my, dorośli, możemy wiele nauczyć się od dzieci, które z uśmiechem, dumą i idealnym akcentem potrafią powiedzieć „I was eating malajny yesterday". Oczywiście chodziło o maliny — raspberries — teraz już znają poprawne słowo. O taką pewność siebie walczymy!

Kolejny popularny strach to ten przed oceną. Całkiem dobrze rezonuje z nami zdanie: „Inni myślą o tobie mniej, niż ci się wydaje." Najczęściej poczucie, że ktoś tylko czeka na nasze błędy, jest wyłącznie w naszej głowie.

Odwagi językowej da się nauczyć!

Efekty

Nasi uczniowie przyznają, że lekcje w Languart pomogły im pozbyć się blokady językowej i uleczyć swój językowy perfekcjonizm. Wielokrotnie słyszeliśmy zdania „Jeszcze nigdy aż tyle nie mówiłem na zajęciach." albo „Nie wiedziałem, że jestem aż tak kreatywny."

Zajęcia z nami sprawiają, że czujecie się pewniej — jesteście w stanie porozmawiać na różne tematy, włącznie z tymi rozmowami „o wszystkim i o niczym" przy przysłowiowym automacie z kawą. 😄

Jeśli przy którymkolwiek fragmencie poczułeś, że chciałbyś do nas dołączyć — napisz do nas wiadomość używając formularza poniżej.

I… do zobaczenia na zajęciach!

Oferujemy zajęcia w kameralnych grupach 3–4-osobowych, w parach lub indywidualne.

Masz pytanie?

Napisz do nas