Chce nam się robić własne materiały

autorskie materiały na zajęciach językowych
Paula

Paula

—

17 paź 2026

Często słyszymy to pytanie: „A wam się chce tak robić te własne materiały? Przecież w internecie JEST TEGO PEŁNO, i to jakie fajne!”

To prawda! W internecie znajdziemy wiele kiepskich, ale też wiele naprawdę dobrych i przemyślanych materiałów. Ale u nas jest kilka rzeczy, których w gotowcach nie znajdziecie.

Wpisana lokalność

Bohaterem naszych materiałów jest na przykład Roman, który studiuje na Uniwersytecie Gdańskim i mieszka w falowcu. W naszych przykładach chodzimy do Biedronki i do Lidla. W dialogach rozmawiamy o drogich mieszkaniach na Przymorzu i o tym, gdzie zjeść dobrą rybę. To jest środowisko, w którym żyjemy i o którym rozmawiamy na co dzień.

Ogrom humoru

Nasze materiały są zabawne! Dlaczego? A czemu mają być poważne? Każdy ma poczucie humoru, więc jest ono też i w naszych materiałach. Poza tym śmieszne przykłady zapamiętuje się najlepiej.

Nasza metoda: drama

Na wrześniowej odprawie poprosiliśmy lektorów, żeby na każdej lekcji pojawiały się scenki. Jedna z naszych lektorek odpowiedziała: „No wiecie, te materiały same to na nas wymuszają!”

Dokładnie! Własne materiały możemy tworzyć tak, jak chcemy, i dopasować je do naszej metody nauczania. Materiały z internetu nigdy nie będą w 100% nasze.

Satysfakcja

Jeśli wcześniejsze argumenty was nie przekonały, to z tym chyba nie da się dyskutować… Tworzenie materiałów daje nam mnóstwo satysfakcji. Nic tak nie cieszy jak kartki papieru, które wywołują radochę u dzieci i dorosłych! I jak tu przestać tworzyć i zacząć szukać gotowców? NIE DA SIĘ!

Do zobaczenia na zajęciach!